4-05-2019

B-racia znowu razem

Różnie plączą się w życiu ścieżki. Bizmut od jakiegoś czas urzędował już w nowym domku podbijając serca swoich opiekunów i wszystko wskazywało na to, że zostanie tam jako jedynak… ale jednak nie. Tęsknota za towarzystwem bardzo mu doskwierała. Kiedy usłyszał o tym jego brat niewiele myśląc spakował manatki i przeprowadził się pod ten sam adres zamieszkania. Chłopcy dogadali się niemal natychmiast, w końcu co rodzina, to rodzina. Tak oto Beryl i Bizmut, nasi dwaj chemiczni chłopcy, odnaleźli swoje wspólne miejsce na ziemi i ludzi, którym mogą odpłacać swoją bezgraniczną miłością i przywiązaniem, za ich miłość.

W ten sposób w domu została tylko stała ekipa futrzaków. Brak już tupotu małych łapek, nikt nie podgryza palców wystających spod kołdry, nie szaleje w pogoni za piórkiem (no dobrze, jest komu szaleć, w końcu trochę ćwiczeń jest potrzebnych do zachowania formy ;)). Ale natura nie znosi próżni… o tym jednak kiedy indziej.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

20-04-2019

Właściwej święconki w koszyczku

Wiosna, świat budzi się do życia. Bazie kotki na wierzbach, nieśmiało zieleniąca się trawa, kwitnące żonkile. Znak, że zbliżają się święta Wielkanocne. W wielu domach, jak co roku odkurza się wyciągnięte koszyczki, ozdabia bukszpanem, wkłada doń świeżo wyprasowaną serwetę i przysmaki na wielkanocny stół. Trochę chleba, soli, własnoręcznie (lub nie) ozdobione pisanki, chrzan, wędlinę i kawałek wielkanocnej babki. A w niektórych koszykach… cóż… panoszą się koty :). Obojętne czy Wasz koszyk pełen jest wielkanocnego jadła, czy raczej kotów, a może zupełnie nie wiecie o co z tym koszyczkiem chodzi, życzymy Wam dużo słońca, pogody i spokoju na nadchodzące dni.

14-02-2019

Zakochani są wśród nas…

Święto Zakochanych… ale czy zakochani potrzebują swoich świąt? W końcu każdy dzień z kochaną istotą obok nas to… cóż… święto :). My nasze Walentynki spędzamy może w sposób niekonwencjonalny dla takowej okazji. Nie ma kolacji przy świecach czy romantycznej kąpieli z kieliszkiem szampana. Za to spędzamy go razem, w domu, celebrując powiększenie naszego chochlikowego – acz ludzkiego – stadka. Ale miłość jest też wokół nas… czy to schowana gdzieś w głębokim pomruku kociego gardziołka, czy w desperackim „baranku” żądnego uwagi futrzaka.

A jak Wasze kociaste okazują Wam miłość i przywiązanie? A może właśnie tej miłości Wam brakuje? Na tych spragnionych – czeka nasz pełen miłości i kociego mruczenia Beryl, który nie znalazł jeszcze swojego miejsca na ziemi. Przecież z wyborami nie należy się spieszyć… w końcu to ma być wybór na całe życie :).

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

23-12-2018

Wesołych!

Życzymy Wam, żeby nadchodzące Święta dały Wam dużo radości. Cichego kociego (czy też jakiegokolwiek innego) mruczenia do ucha, całą masę ciepła tuż obok ręki i towarzystwa tych, z którymi chcecie spędzić ten czas. A w nadchodzącym roku chcielibyśmy życzyć Wam spełnienia przynajmniej części planów, które jeszcze w strefie planów pozostają. Nie zawsze wszystko wychodzi jak chcemy, ale ważne, żeby dążyć do nich bez względu na okoliczności.

Dla nas nadchodzący rok to rok wyzwań, to rok wymagający wysokich obrotów i pełnego zaangażowania. To rok zmian – mamy nadzieję, że tylko i wyłącznie na lepsze.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

5-11-2018

B-kotki szukają swoich serduszek

Mijają dnie, tygodnie… nasi chłopcy rosną, dokazują i wyłażą z nich te ogromy miłości, którą zdolne są pomieścić jedynie tak wielkie, kocie serduszka. A miłość obu chłopaków nie znalazła jeszcze swoich adresatów. Więc wpatrują się w coraz ciemniejszą, coraz bardziej mokrą i pluchowatą pogodę za oknem wierząc, że gdzieś tam czekają na nich Ci ktosie, którzy może jeszcze nie wiedzą, ale znajdą w nich przyjaciół na całe życie. A jest co znajdować. Bizmut, może troszkę mniejszy od brata ciałem, ale zupełnie nie ustępujący mu duchem. Kotek o rozmruczanym gardziołku, chociaż serwujący swoje oddanie z rozwagą. Kombinator, zawsze szukający tego trzeciego, niewidocznego na pierwszy rzut oka, wyjścia z sytuacji. Sploty niezależnych okoliczności sprawiły, że mimo rozpaczy nowej właścicielki nie mógł z nią pozostać i tak oto szuka znowu serduszka tylko dla siebie.  No i Beryl… wielka ciapa, potykająca się o własne łapki z wdziękiem trudnym nawet do opisania. Przylepa jakich mało, uwielbiająca miziać się o wystającą z łóżka rękę – bo ona na pewno wystaje tylko po to, żeby Beryllo mógł się w nią wtulić i wymruczeć swoje piosenki.

A zdjęcia chłopaków znajdziecie w dziale KOCIĘTA.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

15-09-2018

Ciszej i spokojniej

I tak oto ostatnie z A-kotków opuściły rodzinne pielesze i udały się w podróż do swojego nowego domku. A u nas zrobiło się ciszej i spokojniej… ale nie za cicho i nie za spokojnie. Co to, to nie. O to, by atrakcji nam nie zabrakło, bardzo dzielnie walczą jeszcze nasi B-panowie. Dwoją się i troją by było ich odpowiednio dużo w każdym miejscu tak, byśmy nie odczuli braków w ilości kotów. Na Bizmuta już niecierpliwie czeka nowy domek, zaś Beryl wciąż szuka serduszka, gotowego się przed nim otworzyć. Serduszka, które zaakceptuje jego pierdółkowatość, potykanie się o własne łapki, czy oryginalne pomysły na niesamowite zabawy. Serduszka, które pokocha tę małą ciapkę z „jednym oczkiem bardziej”, bo naprawdę jest co kochać. W końcu, jak każda taka ciapka, Beryl kocha najbardziej i najmocniej, i cudownie umie to pokazać :).

W dziale KOCIĘTA znajdziecie najnowsze zdjęcia naszych uroczych panów.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

16-08-2018

Większe i mniejsze jubileusze

Za nami większe i mniejsze jubileusze :). Najmłodsza ludzka chochlikowa latorośl skończyła pierwszy rok swojego życia. Najmłodsza kocia chochlikowa latorośl, Zarya, również skończyła swój pierwszy roczek. Bisia skończyła dwa lata. Zaś A-panowie, którzy ciągle wyczekują kochających łapek i serc, skończyli 20 tygodni. Więc świętujemy, świętujemy. Ludzkie święta tortami i słodyczami, kocie zaś tym, co kociaste lubią najbardziej, czyli przysmakami w miseczkach. Jednocześnie staramy się przetrwać afrykańskie upały, które mimo że chwilowo odpuściły to, o zgrozo, zamierzają powrócić. Każdy radzi sobie jak umie… my odpalamy wiatraki i zasłaniamy okna, koty nagle pałają wielką miłością do kafelków w przedpokoju i wanny. Pamiętajcie o swoich zwierzakach przy tych upałach i zostawcie im więcej wody w miseczkach oraz dajcie możliwości ochłodzenia się.

A w dziale KOCIĘTA, korzystając z przypływu energii spowodowanego nieco chłodniejszymi dniami, znajdziecie nowe zdjęcia maluchów.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

24-07-2018

Pierwsze pożegnania

Nadszedł czas pierwszych pożegnań. Wczoraj Astrid spakowała walizeczkę, cmoknęła nas na pożegnanie i pojechała w świat, do swojego nowego domu. Domu, jakiego życzymy wszystkim naszym maluchom. Mimo obecności przedstawiciela tak różnego od kociego, bo psiego, gatunku, niezrażona dziewczyna swój pierwszy dzień rozpoczęła od pełnej inspekcji nowego otoczenia, zaanektowania przygotowanych dla niej wygód i stwierdzenia, że jest u siebie. Życzymy jej wszystkiego co najlepsze, a nowym właścicielom pociechy z tej małej (póki co) iskierki.

A w domu walizeczki pakują też Ader i Alti, którzy niebawem również pożegnają nas i ruszą na podbój nowych domów i nowych serc. Za to wciąż tych swoich serc i swoich domów wypatrują jeszcze dwaj rudzi bracia – Arczi i Aiwazz. Wierzymy że gdzieś tam czekają na nich ich ludzie, którzy dadzą im tyle miłości i uwagi, na ile chłopcy zasługują.

A bracia B podbijają mieszkanie, pokazują co potrafią (i czego nie potrafią też). Bizmut ciągle nas zachwyca, zarówno wyglądem, jak i charakterem. Bo to kotek przylepka, lizak, wielki kotek w małym ciele, co to starszemu rodzeństwu, ba, co to rodzicielce nie przepuści. A po wszystkim przyjdzie, przytuli się i będzie mruczał patrząc na człowieka tymi ślicznym, zielonymi oczyskami. A Beryl… oj, o nim to można by książkę napisać. Kotek „z jednym oczkiem bardziej”, bo testowanie kosmetyków mamusi skończyło się na jednym tylko oku, na drugie już nie starczyło. Kotek-pierdółka, tak słodka i rozczulająca, że nie można patrzeć na niego bez uśmiechu. Jak któryś kotek spadnie z drapaka, utknie w kratce, nie zmieści się w przejściu, czy wywali na prostej drodze… to będzie to Beryl :).

Zapraszamy do działu KOCIĘTA, gdzie znajdziecie aktualne zdjęcia i jednych, i drugich maluchów.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz

7-07-2018

Aiwazz i Arczi ciągle wyglądają swojego człowieka na horyzoncie

Czas mija nieubłaganie. Już niedługo A-kotki opuszczą rodzinne pielesze i udadzą się w dłuższe lub krótsze wędrówki do swoich nowych domów. Już niedługo będą podbijać nowe terytoria i nowe serducha, a nam zostanie z jednej strony ta radość, że znalazły tak wspaniałe domki i tak wspaniałych ludzi, a z drugiej strony ten smutek ciszy w domu. Bo po tygodniach tupotu kocich stópek po podłodze taka nagła cisza jest sporym szokiem. I mimo, że to nie pierwszy, i nie drugi raz kiedy nagle robi się w domu cicho, to za każdym razem jest to takie… nienaturalne. Ale ale, dzielni następcy już rosną. B-kotki już coraz odważniej ruszają na podbój świata. Coraz częściej podejmują próby wydostania się z bezpiecznej jeszcze zagrody. Ot, jeszcze troszkę i będzie słychać ich tupot po domu.

A z naszych starszaków Aiwazz i Arczi ciągle szukają domów. Ludzi, którym skradną serducha i trochę miejsca w domu. AIWAZZ, kotek kochający naszego młodszego syna miłością wielką – kładący się przy nim spać, bawiący się z nim, dzielnie znoszący tarmoszenie. Kotek o ogromnej cierpliwości i wielkim serduchu. Ale też taki trochę kotek-demolka. Bo jak coś się dzieje, to można być pewnym, że Aiw tam jest ;). I ARCZIWALD. Arczi Arczi… spokojniejszy niż brat, ale z wielkim sercem i jeszcze większym gardziołkiem do mruczenia. Taki przylepek, o wzroku topiącym każde serducho. Może nie ma tej zadziory, której nie brakuje Aiwazzowi, ale ma za to tę słodycz, która jest jak lukier na już i tak słodkich lodach ;).

Zapraszamy do działu KOCIĘTA, gdzie oprócz zdjęć naszych dwóch rudych panów, znajdziecie też najnowsze zdjęcia reszty A i B-kotków.

Hodowla kotów norweskich leśnych Bydgoszcz