Starszaki skończyły właśnie 10 tygodni, zaczynają dorastać. Z małych kotków powoli, powoli zaczynają wychodzić większe kotki. Odważniejsze, bardziej bojowe, głośniej mruczące. Drapak zdobyty już pod sam sufit, nie ma miejsca w domu, w które by nie weszły, pod które nie zajrzały. Urok małych-dużych kotków :). Łobuzują, dokazują, a Aiwazz i Arczi nadal wyglądają swoich ludzi na horyzoncie. Bo przecież gdzieś tam czekają na nich chętne do głaskania ręce i serducho pełne miłości.

Cztery dni temu natomiast do chochlikowej rodziny dołączyła dwójka „chemicznych” przystojniaków. Pojawili się na świecie w niedzielę rano, kiedy to Bisia stwierdziła, że porodówka jest passe i ona sama zdecyduje, które miejsce najlepsze będzie na powicie swoich pierworodnych. Więc zamiast rodzić w ciszy, w zamkniętej sypialni, rodziła w asyście całego stada – widać nie chciała czuć się samotna. Maluchy rosną jak na drożdżach, a Bisiak świetnie się sprawdza w roli mamy. My zaś zapraszamy do działu KOCIĘTA, gdzie znajdziecie zdjęcia zarówno młodszych, jak i starszych maluchów.

B-iśkowe B-erbecie, witajcie na świecie!